Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam robić zakupy w second-hand’ach. Przede wszystkim dlatego, że nie znoszę kiedy po jednym spojrzeniu na kogoś wiem, z jakiego sklepu pochodzi każdy z elementów ich stroju. A poza tym, bardzo lubię przedzierać się przez sterty ubrań i dodatków i nagle natrafić na prawdziwy skarb, który doda jazzu do każdego stroju… Takie zakupowe safari.
Ze względu na to, że praktycznie wszystko co w tym momencie proponują nam kreatorzy “już było”. Sklepy z odzieżą używaną oferują możliwość ubrania się nie tylko, oryginalnie ale przede wszystkim, modnie. Aby to udowodnić wybrałam trzy z obowiązujących w tym sezonie trendów i znalazłam odpowiednie akcesoria, z których najnowsze mają około dwudziestu a najstarsze sześćdziesięciu lat…
Trend Pierwszy:
czerne lakierki (Ł 0.99), beżowe koturny ($ 12.95), sandałki z motylkami ($ 65), złote platformy (niedostępne)
Trend Drugi:
zamszowe szpilki (niedostępne), patchwork’owa torebka ($ 95), torebka z motylkiem ($ 146), torebka z rafii (niedostępna)
Trend Trzeci:
czerwone szpilki (Ł 5.50), szpilki ze sztucznym bursztynem($ 9.99), kopertówka ($ 135), duża patchwork’owa torba ($ 135), różowe szpilki ($ 125), torebka w kształcie muszli ($ 157)