“Już za rok matura, za pół roku…lalalala”
Ostatnio aż trzy Czytelniczki zwróciły się do mnie z pytaniami dotyczącymi studniówki. Postanowiłam więc przydotować Specjalne ‘Studiówkowe’ Wydanie ‘Zapytaj Anię’.
Pierwszy list otrzymałam od Ady, która pisze:
Witaj Aniu,
Szukając wzoru na sukienkę na studniówkę, natknęłam się na twoja
stronę.. Bardzo mi się spodobała, znalazłam tu ciekawe pytania i równie
interesujące odpowiedzi… Chciałabym Cię prosić o pomoc. Chłopak
zaprosił mnie na studniówkę, sukienkę juz znalazłam, ale nie mam
pojecie, jakie dodatki, lub, jakie nakrycie na siebie włożyć, z góry
wielkie dzięki za pomoc… Pozdrawiam Ada
Przesyłam Ci również zdjęcia owej sukienki
Witaj Ado,
Świetny wybór sukienki, podobną małą czarną powinna mieć w szafie każda z Nas. Przejdźmy jednak do rzeczy… Sukienka taka jak Twoja wyglądałaby dobrze zestwiona wieloma rodzajami dodatków, ale skoro na studniówce można sobie pozwolić na odrobinę błysku to dlaczego z tego nie skorzystać? Dlatego proponuję Ci klasycznie-glam połączenie czarnego ze złotym (i odrobiną cekinów). Co o tym sądzisz?
Pozdrawiam, Ania

(Sandałki: Aldo; torebka: Mango; Bransoletka: Mango; Kolczyki: Nordstrom; Opaska: H&M; Bolerko: Miss Selfridge)
Druga, napisała do mnie Ewa…
Droga Aniu,
nie wiem w jaki sposób trafiłam na Twojego bloga, ale zwalił mnie z nóg 
Ja, zwykły szary człowiek nieszczególnie interesuję się modą. Kieruję się własnym gustem i wyczuciem i generalnie nie wychodzę na tym źle. Są jednak okazje, kiedy wypadałoby wyglądać dobrze, modnie niezależnie od tego czym się kieruję wybierając ciuchy na co dzień
I tu powiem szczerze spadłaś mi z nieba.
Przedstawiam więc swój problem i jeśli mogę proszę o radę.
5 stycznia studniówka. Miałam mały problem z wyborem kreacji, ale jakoś się z tym uporałam. Została mi kwestia butów, o której kompletnie nie wiem co myśleć.
Zakupiłam czarną sukienkę na ramiączkach, długości do połowy łydki, przy biuście zdobioną szeregiem czarnych cekinów błyszczących w świetle. Moim pomysłem jest włożenie do tego czarnych, kryjących rajstop (widziałam takie połączenia i choć nie wiem do końca czy to pasuje, z pewnego powodu nie chcę i nie mogę wręcz zrezygnować z tych rajstop). Biżuteria srebrna, błyszcząca z kamyczkami.
A teraz pytanie, jakie buty do tego? Jaki fason i kolor? Pomyślałam o srebrnych peep toe, ale najeździłam się już troszkę po sklepach i nie mogę znaleźć takich które by mi odpowiadały. Dobrałabym do tego oczywiście srebrną, wieczorową torebkę.
Jestem zrezygnowana.
A gdybym postawiła na czerwone buty i czerwoną torebkę? Czy to ma jakąś szansę skomponowania się? Co o tym myślisz, co radzisz?
Potrzebuję Twojej pomocy, jesteś moją ostatnią deską ratunku
Z pozdrowieniami
Ewa.
Droga Ewo,
Bardzo mi miło czytać, że spodobał Ci się mój blog. Nie ukrywam też, że określenie ‘ostatnia deska ratunku’ mile połechtało moją próżność… Chociaż z drugiej strony bycie ‘deską ratunku’ to bardzo odpowiedzialne zadanie, dlatego, bez dłuższej zwłoki, przechodzę do odpowiedzi na Twoje pytania.
Hmm… Jeśli chodzi o czarne kryjące rajstopy to jak najbardziej nie powinnaś z nich rezygnować i to nie tylko dlatego, że połączenie ’sukienka + rajstopy’ jest jednym z głównych zestawów tegorocznej zimy, ale przede wszystkim dlatego, że masz ochotę je założyć.
Do takiej czarnej ‘bazy’ pasować będą zarówno srebrne (peep-toes lub może t-bars?) jak i czerwone dodatki. Jedyne na co zwróciłabym twoją uwagę to odcień czerwieni. Odradzałabym też Mary-Janes (Dorotka z “Czarnoksiężnika z Krainy Oz”)
Pozdrawiam serdecznie, Ania
Ostatniego ’studniówkowego’ maila otrzymałam od Alex, która pisze:
Aniu, wiem że zajmujesz się głównie dodatkami, ale mam ogromny kłopot. Już niedługo studniówka i muszę kupić/uszyć sukienkę… Tylko nie wiem w jakim fasonie byłoby mi dobrze. Mam troszkę grubszą pupę, no i nie chcę tego uwydatniać… Myślę o czymś w stylu małej czarnej odcinanej pod biustem…
Alex,
To prawda, że moją domeną są głównie dodatki ale, w drodze wyjątku, poświęcę dzisiaj trochę uwagi sukienkom… Powiem Ci sczerze, że nie jestem pewna czy sukienka odcinana pod biustem będzie dla Ciebie najlepsza. Sama będąc ‘gruszką’ stwierdziłam, że ilekroć najdzie mnie ochota przymierzyć ‘Józefinkę’, ta w iście magiczny sposób dodaje mi optycznie 5 kilogramów jednocześnie ujmują 10 centymetrów wzrostu. Najgorzej jeśli sukienka okazuje się suto marszczona – wtedy wydaję się nie tylko niska ale też w średnio-zaawansowanej ciąży! 
Oczywiście może się okazać, że tak naprawdę mamy zupełnie różne figury i Tobie ten fason będzie pasował… Jeśli jednak masz szczupą talię to, moim zdaniem, znacznie lepiej niż sukienka odcinana pod biustem, ‘problem pupy’ rozwiąże sukienka z dopasowaną (długą do pasa) górą i szerszym dołem. Poniżej znajdziesz kilka przykładowych fasonów:

(1 – Jill Stuart; 2 – Alice + Olivia; 3 – BCBG Max Azria; 4 – Betsey Johnson )
Mam nadzieję, że moja odpowiedź okazała się pomocna.
Pozdrawiam, Ania