Witam Was Dordzy Czytelnicy po okropnie długiej przerwie. Spowodawana była ona tym, że przez Sierpień i Wrzesień kończyłam i niedawno obroniłam Prace Magisterską… Zaraz po tym miałam zaczynać przwód doktorski, ale dostałam propozycję pracy w agencji łowców głów i postanowiłam zrobić sobie przerwę od historii wojskowości.
Nowy tytuł (hi hi
), mieszkanie i praca – i wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że żadko kiedy zdaża mi się wracać do domu przed ósmą wieczorem. Na początku czułam się tak jakby praca zabierała mi całe moje dotychczasowe życie i do wczoraj byłam zdecydowana (wspomniałam nawet o tym w rozmowie telefonicznej) zamknąć blog… Ale…
Tak na prawdę wcale nie chcę tego robić i koniecznie chce znowu zacząć pisać.
Mam nadzieję, że nie będzie Wam Czytelnicy przeszkadało, że nowe notki pojawiać się będą raz – dwa razy w tygodniu (ha! co to jest przy tej totalnej pustce, która panowała na Dodatkach przez ostatnie dwa miesiące
).
Pozdrawiam,
Ania
PS. A teraz coś…

… zupełnie nieodpowiedniego do pracy!

‘Lustrzane’ botki Giuseppe Zanotti (Net-a-Porter, £565)