Deck shoes - nie tylko na pokład
czerwiec 6, 2008
Możecie się śmiać (moja własna Mama nazywa je ‘butami ochronnymi’), ale klasyczne buty na łódź to jeden z moich ulubionych rodzajów butów (obok oficerek, balerin i szpilek d’orsay). Lekkość, niepoślizgowa (czy takie slowo istnieje?) podeszwa i fantastyczna wygoda sprawia, że (oprócz łodzi i przystani) buty te idealnie nadają się na weekendowe spacery i zakupy oraz wakacyjne zwiedzanie.
Jak wyglądają deck shoes (nazywane również boat/boating shoes)? Jest to rodzaj butów typu unisex, przypominający mokasyny ale bardziej nieformalne. Często sznurowane, ale niekoniecznie sznurówkami - raczej sznureczkiem lub rzemykiem (może być w kontrastowym kolorze) zawiązanymi na kokardkę lub, jak w przypadku butów firmy Dubarry (jednego z najbardziej znanych producentów deck shoes) na specjalny węzełek zwany ‘Dube Knot’. Deck shoes wykonane są najczęściej ze skóry, zamszu lub płótna i bardzo często posiadają białą podeszwę.
Poniżej znajdziecie przykłady deck shoes (między innymi model, w którym śmiga pisząca te słowa).

(Góra, od lewej: Vans, $45; Betseyville by Betsey Johnson, $89.95; Dooney and Burke, $145. Środek od lewej: Groove, $24.97; Timberland, $84. Dół, od lewej: Crew Clothing Company, £55; Cole Haan, $92.90; Dubarry of Ireland, £70.)
Fashion file: Wybieramy okulary przeciwsłoneczne
maj 5, 2008
Chociaż mówi się: “Nie to ładne co ładne ale co się komu podoba”, to ja uważam, że w przypadku okularów (zwłaszcza przeciwsłonecznuch) trafniej byłoby powiedzieć “Nie to ładne co ładne ale co komu pasuje”. Przypomnijcie sobie, ile razy zdarzyło Wam się widzieć osobę, której małą twarz całkowicie zakrywały (tym samym pozbawiając proporcji) wielkie okulary ‘muchy’? Albo kogoś o kanciastej twarzy, która wydawała się jeszcze ostrzejsza po założeniu pary prostokątnych lub kwadratowych okularów?
Idealne okulary przeciwsłoneczne powinny pasować do kształtu naszej twarzy, koloru (i długości!) włosów, stylu życia (okazji) i garderoby… Hmm, jak się okazuje proces wyboru okluarów zależy od całej gamy czynników i jest wcale skomplikowany! Aby go trochę uprościć najlepiej przed wyprawą na zakupy zadać sobie kilka pytań…
Po pierwsze: Jaki mam kształt twarzy?
Do twarzy okrągłej (Mischa Barton, fot.1) najbardziej pasują duże, lekko kwadratowe oprawki, które ją optycznie wysmuklą i wydłużą. Twarz trójkątna (sercowata) (Reese Witherspoon, fot.2) najlepiej prezentować się będzie w dużych okrągłych lub kwadratowych oprawkach, które odwrócą uwagę od szerokiego czoła. Aby złagodzić kwadratowe rysy (Angelina Jolie, fot.3) najlepiej złagodzić oprawkami ‘oplatającymi’ głowę lub o delikatnych, lekko wygiętych kształtach. Twarzom podłużnym szerokości dodadzą duże okrągłe okulary z ozdobnymi detalami w okolicy skroni, a szczęściarzom o owalnej twarzy (takim jak ja!) pasuje większość oprawek (chociaż i tu nie należy przesadzać z wielkością).
ą
Po drugie: Jaki kolor będzie najbardziej pasował do moich włosów?
Blondynkom pasować będą kremowe (Chloe, £180) i beżowe (Dolce & Gabbana, $250) oprawki.
Nie ryzykując zdominowania twarzy przez oprawki, brunetki mogą sobie pozwolić na ciemniejsze kolory - czarny (klasyczny Ray-Ban ‘Wayfarer’, $149) lub ciemnobrązowy (Monsoon, £15).

Szatynki mogą zaszaleć z kolorem i wypróbować oprawki w odcieniach niebieskiego (Rock & Republic, $250) , szarego i zielonego (Versace, $251).

Zaś rudowłosym paniom najbardziej do twarzy będzie w ciepłych odcieniach czekolady (Gucci, $230) i złota (Oliver Peoples, £223). Przy bardzo jasnej cerze można też skusić się na bardziej dramatyczne oprawki z soczystym, intensywnym kolorze.

Po trzecie: Co jest w moim stylu?
Do szafy pełnej klasycznych, kobiecych ubrań raczej nie będą pasował wielkie, wyraziste okulary w stylu Jackie O. Jeśli nie nosisz się eklektycznie lepiej zdecydować się na klasyczny kształt w neutralnym kolorze.
Równie ważna jest fryzura - osobom krótkowłosym lub (tak jak ja) z upodobaniem spinającym włosy w końki ogon lepiej będzie w bardziej obłych oprawkach. Jeśli zaś lubicie długie grzywki, starajcie się unikać wielgachnych okularów-much (chyba, że tak samo jak grzywki lubicie ukrywać się przed światem).
I po czwarte: Gdzie będę je nosić?
Moda modą ale jeśli kupujesz okulary do noszenia latem na plaży warto pamiętać, że im większe oprawki tym większe pozostawią po sobie jasne ślady. Co więcej, mocno rozgrzane metalowe (ozdobione metalowymi detalami) oprawki mogą parzyć.
A na koniec taka mała dygresja… Wiecie po czym poznałam, że drobna blondynka w czapeczce bejsbolowej i spodniach od dresu, stojąca przedemną w kolejce w Starbucksie to Madonna? Po ‘It’ torbie tamtego sezonu (’Stamie’ Jacobs’a) oraz fakcie, że chociaż był grudzień, wieczór i byliśmy w budynku ona miała na sobie wielkie czarne okulary… Okulary i czapeczka zdały egzamin bo dopiero po 10-ciu minutach zorientowałam się kto to jest, ale my którzy Madonnami nie jesteśmy i nie chcemy odpierać zarzutów o pretensjonalność, nie powinniśmy nosić okularów we wnętrzach i po ciemku. Nigdy. ![]()