Ania w krainie kangurów
lipiec 6, 2008
Drodzy Czytelnicy!
Jeśli (znowu) zastanawialiście się gdzie też znowu podziała się niesforna autorka to śpiesznie informuję, że jestem na Antypodach. Na wakacjach oczywiscie, trzy-tygodniowych. A więc już niedlugo będę z powrotem w Europie. Niestety nie miałam wcześniej czasu (ani możliwości) Wam o napisać bo (jako że to mój pierwszy pobyt w Oz) staram się w tych trzech tygodniach zmieścić ile się tylko da. Operę, zoo i zakupy w Sydney; Ayers Rock, pustynię i Alice Springs, parlament w Canberze, żeglowanie po Withsundays i plażowanie w surfującym Byron Bay. Pogoda dopisuje na szczęście dopisuje więc razem z moją najlepszą przyjaciółką bawimy się świetnie. Pozdrawiam serdecznie i załączam Love from Australia ![]()
Ania
Przerwa
czerwiec 4, 2008
Pewnie zauważyliście, Drodzy Czytelnicy, że przez ostatnie kilkanaście dni Dodatki były niedostępne a przy próbie otwarcia strony pojawiał się komunikat informujący, że blog został zawieszony ze względu na złamanie zasad urzytkowania serwisu. O tym, że strona jest zablokowana dowiedziałam się dopiero wczoraj wieczorem i natychmiast skontaktowałam się z administratorami serwisu. Okazało się, że przyczyną blokady był, umieszczony w zakładkach link do “modowego” serwisu Stylistka, który znajduje się na WordPressowskiej liście spammerów. Link został usunięty a Dodatki są znowu aktywne. Dziękuję Administratorom WordPress za szybką odpowiedź i rozwiązanie problemu!
Yoga is as Yoga does
maj 14, 2008
Ostanio znowu nie mam na nic czasu… Na siłowni ostatni raz byłam półtora tygodnia temu (i to też tylko na pół godziny, bo wróciłam do domu po 9 a moja siłownia jest czynna tylko do 10 wieczorem), jednak przy całym moim zabieganiu zawsze staram sie tak planować tydzień żeby zdążać na wtorkową Jogę o 6… Hmm… Zastanawiacie się pewnie po co wtajemniczam Was w moje nawyki gimnastyczne? Otóż dlatego, że dzisiejszy post zainteresuje zwłaszcza tych z Was, Drodzy Czytelnicy, którzy też ćwiczą - nie tylko Jogę, ale również Pilates oraz inne dyscypliny, w których potrzebna może być mata.
Metka by Traczka, której prześliczne torebki podróżne pokazywałam Wam w zeszłym roku, rozszerzyła niedawno asortyment o kolorowe i praktyczne (sama mając torbę z uchwytem, który mogę sobie przewiesić najwyżej przez łokieć - zuważyłam, że ma ona długi pasek co umożliwia noszenie jej ‘na ukos’ przez plecy lub na ramieniu) torby, w których wasza mata może stylowo podróżować na zajęcia.

Więcej informacji znajdziecie (ceny, adresy sklepów i więcej modeli) znajdziecie na stronie Metka by Traczka.
Fashion file: Wybieramy okulary przeciwsłoneczne
maj 5, 2008
Chociaż mówi się: “Nie to ładne co ładne ale co się komu podoba”, to ja uważam, że w przypadku okularów (zwłaszcza przeciwsłonecznuch) trafniej byłoby powiedzieć “Nie to ładne co ładne ale co komu pasuje”. Przypomnijcie sobie, ile razy zdarzyło Wam się widzieć osobę, której małą twarz całkowicie zakrywały (tym samym pozbawiając proporcji) wielkie okulary ‘muchy’? Albo kogoś o kanciastej twarzy, która wydawała się jeszcze ostrzejsza po założeniu pary prostokątnych lub kwadratowych okularów?
Idealne okulary przeciwsłoneczne powinny pasować do kształtu naszej twarzy, koloru (i długości!) włosów, stylu życia (okazji) i garderoby… Hmm, jak się okazuje proces wyboru okluarów zależy od całej gamy czynników i jest wcale skomplikowany! Aby go trochę uprościć najlepiej przed wyprawą na zakupy zadać sobie kilka pytań…
Po pierwsze: Jaki mam kształt twarzy?
Do twarzy okrągłej (Mischa Barton, fot.1) najbardziej pasują duże, lekko kwadratowe oprawki, które ją optycznie wysmuklą i wydłużą. Twarz trójkątna (sercowata) (Reese Witherspoon, fot.2) najlepiej prezentować się będzie w dużych okrągłych lub kwadratowych oprawkach, które odwrócą uwagę od szerokiego czoła. Aby złagodzić kwadratowe rysy (Angelina Jolie, fot.3) najlepiej złagodzić oprawkami ‘oplatającymi’ głowę lub o delikatnych, lekko wygiętych kształtach. Twarzom podłużnym szerokości dodadzą duże okrągłe okulary z ozdobnymi detalami w okolicy skroni, a szczęściarzom o owalnej twarzy (takim jak ja!) pasuje większość oprawek (chociaż i tu nie należy przesadzać z wielkością).
ą
Po drugie: Jaki kolor będzie najbardziej pasował do moich włosów?
Blondynkom pasować będą kremowe (Chloe, £180) i beżowe (Dolce & Gabbana, $250) oprawki.
Nie ryzykując zdominowania twarzy przez oprawki, brunetki mogą sobie pozwolić na ciemniejsze kolory - czarny (klasyczny Ray-Ban ‘Wayfarer’, $149) lub ciemnobrązowy (Monsoon, £15).

Szatynki mogą zaszaleć z kolorem i wypróbować oprawki w odcieniach niebieskiego (Rock & Republic, $250) , szarego i zielonego (Versace, $251).

Zaś rudowłosym paniom najbardziej do twarzy będzie w ciepłych odcieniach czekolady (Gucci, $230) i złota (Oliver Peoples, £223). Przy bardzo jasnej cerze można też skusić się na bardziej dramatyczne oprawki z soczystym, intensywnym kolorze.

Po trzecie: Co jest w moim stylu?
Do szafy pełnej klasycznych, kobiecych ubrań raczej nie będą pasował wielkie, wyraziste okulary w stylu Jackie O. Jeśli nie nosisz się eklektycznie lepiej zdecydować się na klasyczny kształt w neutralnym kolorze.
Równie ważna jest fryzura - osobom krótkowłosym lub (tak jak ja) z upodobaniem spinającym włosy w końki ogon lepiej będzie w bardziej obłych oprawkach. Jeśli zaś lubicie długie grzywki, starajcie się unikać wielgachnych okularów-much (chyba, że tak samo jak grzywki lubicie ukrywać się przed światem).
I po czwarte: Gdzie będę je nosić?
Moda modą ale jeśli kupujesz okulary do noszenia latem na plaży warto pamiętać, że im większe oprawki tym większe pozostawią po sobie jasne ślady. Co więcej, mocno rozgrzane metalowe (ozdobione metalowymi detalami) oprawki mogą parzyć.
A na koniec taka mała dygresja… Wiecie po czym poznałam, że drobna blondynka w czapeczce bejsbolowej i spodniach od dresu, stojąca przedemną w kolejce w Starbucksie to Madonna? Po ‘It’ torbie tamtego sezonu (’Stamie’ Jacobs’a) oraz fakcie, że chociaż był grudzień, wieczór i byliśmy w budynku ona miała na sobie wielkie czarne okulary… Okulary i czapeczka zdały egzamin bo dopiero po 10-ciu minutach zorientowałam się kto to jest, ale my którzy Madonnami nie jesteśmy i nie chcemy odpierać zarzutów o pretensjonalność, nie powinniśmy nosić okularów we wnętrzach i po ciemku. Nigdy. ![]()
Zapytaj Anię: “Aniu gdzie jesteś?”
maj 2, 2008
Wszystkie Czytelniczki, które zastanawiały się co sie ze mną dzieje i kiedy wrócę -przepraszam za brak ‘znaków życia’ bardzo dziękuję za pamięć. Naprawdę warto dla Was pisać!
Chociaż tej chwili (niemiłosiernie zmęczona) siedzę sobie w moim londyńskim mieszkaniu i popijam zieloną herbatę to od mojego ostatniego wpisu na Dzień Kobiet wydarzyło się u mnie naprawdę wiele - tak w życiu prywatnym jak i tym niezupełnie. Wyjazdy badawcze, przesiadywanie w archiwach i bibliotekach (do Moskiewskich co prawda nie chcieli mnie wpuścić ale oprócz tego miałam jeszcze Warszawę, Kew Gardens, RUSI, IISS, Chatham House…), pierwszy opublikowany artykuł, wyjazy, przyjazdy, kolacje (i kilka kłótni) oraz wypełnianie formularzy wizowych (za niewiele ponad miesiąc wyjeżdżam do Australii… nie na zawsze naszczęście)… Zwyczajnie - ‘Gonitwa’ ![]()
Tak czy owak szczupła i wiotka (choć niezbyt wypoczęta) wróciłam i mam dla Was dzisiaj aż dwa posty - biżuteryjny (moja fascynacja złotem i kiczem trwa!) oraz bardzo aktualny - poświęcony okularom słonecznym. Miłej lektury!
Aha i jeszcze coś… Okazuje się, że od dwóch miesięcy żyję z nie jedną a dwoma (!) ranami postrzałowymi i nawet nie zdaję zobie z tego sprawy! Wyobrażacie sobie?!
Ustrzeliły mnie PomazanaMazakiem i Dziewczyna z Szafa
Reguły gry:
1. podać linka do bloga osoby, która nas ustrzeliła,
2. zacytować na swoim blogu zasady zabawy,
3. wpisać 6 nieważnych, śmiesznych rzeczy na swój temat,
4. “strzelić” do następnych 6 osób,
5. uprzedzić wybrane osoby, zamieszczając komentarz na ich blogu.
A oto fakty smieszne i straszne…
1. Mam manię czystych rąk… W ciągu pięciu minut po wejściu gdziekolwiek wyruszam na poszukiwanie umywalki i mydła. Oprócz tego mam też przy sobie paczkę chusteczek odświeżających i żel dezynfekujący do rąk (zabija 94% bakterii!).
2. Zanim nauczyłam się czytać codziennie przed zaśnięciem czytano mi książki lub opowiadano bajki. W czołówce mojej dziecięcej listy przebojów były ‘Kopciuszek’, ‘Jak szara gąska gospodarowała’ i cała seria książek o Koziołku Matołku (’Maupaskaupas fiki miki’ - oczywiście znałam je wszystkie na pamięć)
3. Mój komputer nie ma polskich czcionek. To, że nie piszę językiem esemesowym zawdzięczam Ling.pl oraz biegłości w ‘kopiuj/wklej’.
4. Nieznoszę smaku ani zapachu pomarańczy. Za to uwielbiam różowe grejpfruty.
5. Chociaż nigdy tam nie mieszkałam 90% nowo poznanych osób bierze mnie za rodowitą Afrykanerkę z Johannesburga.
6. W szkole średniej napisałam abstrakcyjną sztukę komediową pod tytułem ‘Two-ended Stick’ - publiczność szalała
Moje strzały… Hmm… Tak długo mnie nie było chyba nikt się już w to nie bawi ![]()
Dzień Kobiet
marzec 8, 2008
Kolekcja obuwia Paris Hilton
luty 14, 2008
Paris Hlton jest kolejną (obok, między innymi Jessici Simpson i ostatnio Natalie Portman) celebrity, która potanowiła ‘wyprodukować’ własną linię obuwia. Premiera kolekcji miała miejsce w ostatni piątek w domu towarowym Macy’s w Los Angeles.

Każdy z sygnowanych przez Paris butów ma posiadać charakterystyczną różową podeszwę, a ich ceny wachać się będą od $59 do $195 (przy czym do każdej pary dołączone będą wkładki żelowe w kształcie serduszek).
Co o tym myślicie Drodzy Czytelnicy? Zakupilibyście parę ‘Hiltonek’? Ja kiedyś zarzekałam się, że nidgy przenigdy nie skuszę się na buty Jessici Simpson a potem musiałam cierpieć jak mi kaktus rósł na ręku…
Do tej pory (ku mojej wielkiej irytacji) dostępne tylko w Stanach Zjednoczonych, produkty oferowane w Anthropologie są od niedawna dostępne również Nam - Europejknom. Internetowy sklep firmy oferuje szeroki asortyment orginalnych ubrań, dodatków (butów, torebek i innych) oraz elementy wyposażenie wnętrz. Poniżej znajdziecie kilka propozycji Anthropologie, które najbardziej przypadły mi do gustu…
Peep-toes ‘Cornucopia’ (£105.11)

Drukowana jedwabna torba (£52.03)

Szal Bali H’ai (£36.10)

Pantofle ‘Fairfax’ (£41.41)

Kopertówka ‘Postal Service’ (£52.03)

A teraz z trochę innej beczki…
styczeń 14, 2008
… czyli Victoria Beckham w kampanii Marca Jacobsa
Pierwsze zdjęcia już są, jeśli ich jeszcze nie widzieliście - oto one:

(fot. Juergen Teller)
Source: Fabsugar
Zapytaj Anię: Wydanie Studniówkowe (cz. 2)
styczeń 12, 2008
Na początek pilna wiadomość od wybierającej się jutro na studniówkę Czytelniczki Miśki:
Hej
Ratuj, błagam… Jutro ide na studniówkę. Mam czarną sukienkę do połowy łydki, odcinaną pod biustem, na cieniutkich ramiączkach… Nie wiem jak to okreslic, ale moze jakos to zrozumiesz… Część na biust
pokryta jest futerkiem
no i do tego naszyjnik i bransoletka wysadzane czarnymi i bialymi cyrkoniami
czarna torebka i czarne, wysokie pantofle z wyciętymi palcami
jakie mam założyć rajstopy… Koleżanka poradzila abym zalożyla kabaretki… Czy są one nadal modne i czy mogę je zestawić z tą sukienką ? Odpisz w miare szybko proszę
z góry dziękuję
Droga Miśko,
Nie wydaje mi się, że kabaretki nie specjalnie będą pasowały do twojej sukienki. Z opisu wynioskuję, że jest ona efektowna już sama w sobie, więc w zestawieniu z kabaretkami mogłabyś wyglądać trochę jak Dita von Teese - zamiast nich proponowałabym Ci, cieniutkie (8 - 15 DEN) lekko perłowe, cieliste rajstopy. Jeśli wolałabyś czarne to proponuję delikatne rajstopy z paskiem imitującym szew.

Mam nadzieję, że moja odpowiedź okazała się pomocna (i nie spóźniona).
Pozdrawiam serdecznie,
Ania
Kolejny list otrzymałam od Karoliny - mam nadzieję, że moja odpowiedź nie przychodzi za późno…
Witaj Aniu
Piszę do Ciebie, ponieważ natrafiłam na Twojego bloga gdzieś między załamaniem a aktem desperacji. Szukałam w internecie pomysłu na to co zrobić z czarną sukienką, którą kupiłam. Mój problem polega na tym, że wybieram się w najbliższym czasie na studniówkę, sukienkę jak już pisałam mam. Ale jak wiadomo nie szata zdobi człowieka, a pomysłu na dodatki nie mam żadnego. Widziałam na Twoim blogu porady odnośnie studniówki ale mam wrażenie że do tej sukienki nie pasuje nic. Myślałam o srebrze, może czerwieni, może beżu, ecri. Nie wiem czy rękawiczki czy bolerko. Nie wiem także. co jest w stanie zaakceptować mój wymagający chłopak, sama myślałam o jakiś ślicznych lakierkach z zaokrąglonymi noskami bądź bez nich, jednak on upiera się przy szpicu. Liczę na Twoją pomoc bo sama nie dam sobie z tym rady. Przesyłam zdjęcie sukienki i kolczyków, które mnie osobiście się podobają ale nie wiem co dalej…
Pozdrawiam Karolina.

Witaj Karolino,
Myślę, że do zestawu który już masz (sukienka + kolczyki) najlepiej dopasować klasyczne dodatki, które nadadzą całości wyraz ‘retro elegancji’.

(Szpilki: Kare Millen, broszka: Svarowski, bransoletka: Accessorize, torebka: John Lewis, szal: Mango)
Buty: Na szpilce i (tu zgadzam się z Twoim chłopakiem) w szpic (ważne jednak żzeby był on w miarę krótki - a nie długaśny i zakrzywiony jakie często widuje się na ulicach). Najlepsze byłyby satynowe, ale skórzane też nie będą wyglądać źle.
Torebka: Klasyczną i praktyczną (przyda Ci się jeszcze tysiąc razy) kopertówkę ozdób dużą, efektowną broszką. Nadasz jej tym bardziej ‘balowy’ charakter.
Biżuteria: Oprócz kolczyków założyłabym jeszcze tylko pasującą do nich perełkową broszkę.
Jeśli chodzi o bolerko lub rękawiczki to powiedziałabym - ani to, ani to - według mnie, do Twojej sukienki najlepiej będzie pasował lekki, czarny szal. Nie zachwieje on proporcji sylwetki a jednocześnie ładnie wyeksponuje ramiona.
Mam nadzieję, że Ci pomogłam.
Pozdrawiam serdecznie,
Ania
‘Retro look’ podoba się też Kornelii, która pyta:
hej. jest jeszcze sezon studniówkowy i ja też niedługo mam swoją… i tu się pojawia problem bo jedyną rzeczą jaką do tej pory zgromadziłam jest sukienka. nie mam pojęcia co do niej dobrać żeby osiągnąć wygląd retro, który bardzo mi się ostatnio podoba. sukienka sama w sobie ani trochę nie wygląda w ten sposób. [jej zdjęcie jest na stronie internetowej: http://www.stylistka.pl/moda/stylizacja/na-sylwestra-z-zara i ma numer 6] potrzebuję rady jakie wybrać buty, torebkę, bolerko, biżuterię, czy pasują rękawiczki , jakie rajstopy…
byłabym bardzo wdzięczna za szybką odpowiedź. masz świetne pomysły więc jesteś w tym momencie moim guru
Hej Kornelio,
Jeszcze nigdy nie byłam niczyim guru więc jest mi naprawdę bardzo miło ![]()
Twojej sukienki pasowałoby wiele różnych dodatków ale według mnie, dla osiągnięcia efektu retro elegancji najlepsze będą akcesoria podobne do tych zamieszczonych poniżej.

(Sukienka - Zara, szpilki - Miu Miu, biżuteria - Swarovski, torebka - Dune, rękawiczki - Portolano, opaska -L. Erickson, bolerko z marabuta - Debenhams)
Buty: Proponowałabym klasyczne czarne szpileczki z zaokrąglonym szpicem. Najbardziej podoba mi się połączenie mieniącej się tafty z zamszem, ale mogą też być satynowe lub z matowej i lakierowanej skóry.
Torebka: Najlepsza będzie klasyczna czarna torebka do ręki, ewentualnie na krótkim łańcuszku. Ważne żeby była z takiego samego (podobnego) materiału co buty.
Biżuteria: Wybrałabym klasyczną (ale bardzo efektowną) kolię z kryształków do której dodałabym pasujące krótkie kolczyki. Alternatywą dla kryształków byłby oczywiście naszyjnik z pereł i takież kolczyki ale pomyślałam, że na balu nie zaszkodzi trochę błysku.
Rękawiczki: Zdecydowanie pasują. Najlepsze będą czarne o długości tuż za lub tuż przed łokieć.
Bolerko: Myślę, że do kreacji w stylu glamour najlepsza będzie czarna narzutka, bolerko lub etola z futerka albo (jak na zdjęciu) z marabuta.
Całości stroju dopełnią czarna opaska i rajstopy ‘ze szwem’.
Pozdrawiam serdecznie,
Ania

