Na pewno wszyscy pamiętacie, Drodzy Czytelnicy, sławne pięcio-funtowe torby “I’m not a plastic bag” Anyi Hindmarch. Również w 2008 w wiosennej kolekcji porojektantki nie zabrakło pojemnej ekologicznej torby - a nawet kilku toreb. Co prawda każda z ‘Fashion Week Totes’ kosztuje nie £5 a £45 (można też kupić cały zestaw za £110), ale torby są większe, w środku mają zapinaną na zamek kieszonkę i skórzane rączki. Idealnie nadają się nie tylko (jak ‘I’m not a plastic bag’) na zakupy, ale również na plażę czy letni piknik.
paristote
Na zdjęciu model ‘Paris’

Więcej informacji oraz adresy sklepów na www.anyahindmarch.com

Paris Hlton jest kolejną (obok, między innymi Jessici Simpson i ostatnio Natalie Portman) celebrity, która potanowiła ‘wyprodukować’ własną linię obuwia. Premiera kolekcji miała miejsce w ostatni piątek w domu towarowym Macy’s w Los Angeles.
paris
Każdy z sygnowanych przez Paris butów ma posiadać charakterystyczną różową podeszwę, a ich ceny wachać się będą od $59 do $195 (przy czym do każdej pary dołączone będą wkładki żelowe w kształcie serduszek).
Co o tym myślicie Drodzy Czytelnicy? Zakupilibyście parę ‘Hiltonek’? Ja kiedyś zarzekałam się, że nidgy przenigdy nie skuszę się na buty Jessici Simpson a potem musiałam cierpieć jak mi kaktus rósł na ręku… ;)

Do tej pory (ku mojej wielkiej irytacji) dostępne tylko w Stanach Zjednoczonych, produkty oferowane w Anthropologie są od niedawna dostępne również Nam - Europejknom. Internetowy sklep firmy oferuje szeroki asortyment orginalnych ubrań, dodatków (butów, torebek i innych) oraz elementy wyposażenie wnętrz. Poniżej znajdziecie kilka propozycji Anthropologie, które najbardziej przypadły mi do gustu…

Peep-toes ‘Cornucopia’ (£105.11)
ant1

Drukowana jedwabna torba
(£52.03)
ant2

Szal Bali H’ai (£36.10)
ant9

Pantofle ‘Fairfax’ (£41.41)
ant4

Kopertówka ‘Postal Service’
(£52.03)
ant5

… czyli Victoria Beckham w kampanii Marca Jacobsa
Pierwsze zdjęcia już są, jeśli ich jeszcze nie widzieliście - oto one:
poshmj
(fot. Juergen Teller)

Source: Fabsugar

‘7th on Sale’ to specjalna Sample Sale 100% dochodu, z której pMarc Javcrzeznaczona jest na rzecz chorych na AIDS. Na liście projektantów, którzy ofiarowali swoje dzieła znajdziecie takie nazwiska jak: Marc Jacobs, Christian Louboutin, Guiseppe Zanotti, YSL, Manolo Blahnik, Jimmy Choo i wiele, wiele innych (łatwiej byłoby mi chyba wymienić te marki, które nie zdecydowały się nic ofiarować!)
71
Aukcja zaczyna się 15 listopada i potrwa do 6 grudnia. Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Jako gościnny redaktor na Piperlime.com, sławna (bądź też ‘niesławna’, zależy z której strony patrzeć) stylistka zdradza pięć fasonów butów, które (według niej) powinny zawsze znajdować się w każdej szafie. Jakie to buty? Zerknijcie poniżej.

Po pierwsze: Lakierki

“Jeśli masz tylko jedną parę to niech będzie ona czarna.”
bat
(Brian Atwood “Slick Pumps” - $560)

Po drugie: Oficerki

“Co prawda w różnych formach, ale oficerki niezawodnie pojawiają się na wybiegu każdego sezonu.”
tore
(Frye “Dorado Classic Riding Boot” - $479)

Po trzecie: Oszałamiające czerwone pantofle

“Tylko nie przesadź bo będziesz wyglądała jak Myszka Minnie. Nie żebym coś miała przeciwko Minnie, uwielbiam ją…”
chris
(Christian Louboutin “Satin d’Orsay” - $530)

Po czwarte: Fantastyczne baleriny

“Projektanci już dawno znaleźli sposób na to żeby płaskie buty były śliczne i stylowe.”
carmen
(Carmen Ho “Suede Ballerina Flat” - $495)

Po piąte: Motywy zwierzęce

“Dodają szyku świetnym jeansom i topom.”
zan
(Giuseppe Zanotti “Pony Pump” - $594)

I jak? Zgadzacie się z Ms Zoe?

Yyy… Nowy trend?

październik 22, 2007

Miejmy nadzieję, że nie! Choć buty bez obcasów pojawiły się w tym roku już dwukrotnie. Podczas Nowojorskiego Tygodnia Mody u Marca Jacobsa i w Paryżu, u Antonio Berardiego.
hless
Lekarze ostrzegają a krytycy (tacy jak Erin Kelly z The Daily Mail), z niecierpliwością czekają na pierwszą “… mającą więcej pieniędzy niż rozsądku …” osobę, która je założy (tak, ich typem też jest Victoria Beckham).

Zdjęcia: Style.com i Shopdiary.

Nie wiem czy pamiętacie niedawną capsule collection Gilesa Deacona dla Mulberry. Mnóstwo ćwieków i lakierowanej skóry (czyli dokładnie to czego można sie spodziewać po tym projektancie), które w połączeniu z klasycznymi modelami Mulberry stanowiły koszmarne połączenie… Tym razem Mullberry zdecydowało się na kolaborację z młodą Brytyjską artystką Julie Verhoeven. Efekt jest bardzo “nieMulberry’owski” ale mnie się podoba. A Wam?
verhoeven
Więcej szczegółów znajdziecie na Mulberry.com.

Wstrętny dzień

październik 16, 2007

Grr! Dzisiaj przydażył mi się jeden z tych okropnych dni kiedy wydaje mi się, że wszystko zmówiło się przeciwko mnie. Tak naprawdę wszystko zaczeło się już wczoraj - bezsenną nocą. Po niej nastąpił ponury, zimny poranek i okazało się, że zabrakło mi wody mineralnej a z wodą w kranie coś się stało. Co, nie wiem, ale moja poranna kawa smakowała obrzydliwie! Potem okazało się, że nie została jeszcze rozwiązana sprawa strajku pracowników poczty (limbo trwa już prawie dwa tygodnie i poczta dochodzi albo nie - do mnie nie dochodzi bo mam nieszczęście mieszkać w okręgu pełnym zatwardziałych związkowców, którzy sobie strajkują nieleglnie). Jakby tego było mało okazało się, że nie działa mi Internet. Kiedy, po ponad trzech godzinach bycia przełączaną z linii (płatnej) na linię (jeszcze wyżej płatną!) i pouczaną przez aroganckich pracowników siedzących centrum obsługi klienta gdzieś w Azji, okazało się, że od początku miałam rację i że już dawno powinnam być w zupełnie innym miejscu, dotarcie do którego okazało się całkowitym fiaskiem bo funkcjonowanie metra zawieszono z powodu wypadku na jednej ze stacji…
A potem kiedy Internet zaczął funkconować moim oczom ukazało się monstrum…
fishy christian
Jak widać są takie dni kiedy nawet Louboutin nie poprawi człowiekowi humoru ;)

PS dla koneserów wędkarstwa: “Pisces” można ‘złowić’ na Bluefly za niebagatelne $768 (po obniżce!)

Wszystkie Czytelniczki przepraszam za dzisiejszą niobecność “Kto to nosi?”. Ze względu na brak Internetu i późniejsze denerwujące zdarzenia nie miałam czasu przygotować nowej zagadki. Ale obiecuję, że już jutro będziecie mogły przetestować swoją ‘akcesoryjną’ wiedzę.

Więcej butów = Mniej kilogramów?

październik 14, 2007

Według ostatniego numeru Brytyjskiego Glamour, tak. Od dawna wiadomo, że chodzenie w pewnych fasonach butów sprzyja problemom z kręgosłupem i stawami, deformacjom, żylakom i innym tego rodzaju nierzyjemnym historiom. Jednak okazuje się, że nawet szpilki mogą Nam służyć. Specjaliści od fitnessu stwierdzili bowiem, że chodzenie w butach na wysokich obcasach, Uggach, platformach czy balerinach pomaga organizmowi spalać kalorie i rozwija różne grupy mięśni nóg i pośladków. Opracowali oni nawet specjalne ćwiczenia zainspirowane tymi czterema rodzajami butów… No to jak? Zaczynamy rozgrzewkę?

Na początek Szpilki
dorian
Brian Atwood “Dorian” (€575)
Kalorie: 312 na godzinę
Główne partie mięśni: uda i łydki

Ćwiczenie:
Trzymając (w obu dłoniach) uszy dużej, ciężkiej torby na wysokości klatki piersiowej; stań boso w lekkim rozkroku (stopy rozstaw na szerokość bioder). Pamiętaj - kolana luźno. Następnie trzymając plecy prosto i wciągając mięśnie brzucha pochyl tułów o 45 stopni, wtrzymaj 5 sekund i wyprostuj się. Powtórz 15 - 20 razy.

Uggi
ugg
Ugg “Classic Tall” (£165.95)
Kalorie: 264 na godzinę
Główne partie mięśni: przednie mięśnie ud i łydek.

Ćwiczenie:
Stojąc ze stopami rozstawionymi na szerokość łydek, oprzyj się rękami o oparcie krzesła. Następnie unieś prawą stopę o kilka centymetrów i wyprostuj przed siebie. W tej pozycji wciągnij mięśnie brzucha i maksymalnie ugnij w kolanie lewą nogę. Balansuj przez 2 sekundy i powróć do rozkroku. Powtórz 15 razy na każdą nogę.

Platformy
sequins
Christian Louboutin “Sequin Peep-Toe Pump” ($995)
Kalorie: 228 na godzinę
Główne partie mięśni: plecy, pośladki, łydki

Ćwiczenie:
Stań prosto (stopy rozstawione na szerokość bioder) na brzegu schodka (trzymając się dla równowagi poręczy). Podnieś się na palce, wytrzymaj sekundę i powoli opuść pięty (powinny się znaleźć poniżej krawędzi schodka, na którym stoisz). Powtórz 15 - 20 razy.

Baleriny
delia
Olivia Morris “Delia” (€44 8)
Kalorie: 240 na godzinę
Główne partie mięśni: wnętrze ud i pośladki

Ćwiczenie:
Stojąc w rozkroku (ręce oparte na biodrach), napnij pośladki i powoli uginaj kolana opuszczając jednocześnie biodra (uwaga kolana nie powinny wysunąć się za czubki palców u nóg). Powoli powróć do pozycji wyjściowej. Powtórz 15 razy.

Cuż, mając mało czasu i superniską motywację ja pewnie za długo przy ćwiczeniach nie wytrwam (o ile w ogóle zacznę ćwiczyć!). Ale przyjemnie jest wiedzieć, że biegając po sklepach spalam kalorie i pracuję na pupę równą J.Lo… Tylko jak ma się do tego mój nieodzowny towarzysz zakupów: duże odtłuszczone latte? ;)

Source: GlamourUK