Archiwum dla Luty 2007

Buty dla Kopciuszka

Hmm i cóż Oscary rozdane a następna hollywodzka gala dopiero za rok. Podczas gdy prawie wszyscy dzisiaj emocjonują się kreacjami gwiazd, my przyjrzymy się oskarowym dodatkom a raczej jednemu z nich. Producent butów z najwyższej półki, Stuart Weitzman, każdego roku projektuje parę tak zwanych ‚Butów Kopciuszka’, wysadzanych diamentami i innymi drogimi kamieniami, w których wybrana przez niego wschodząca gwiazda występuje podczas gali w teatrze Kodak’a. Każda para to, podobnie jak obuwie Kopciuszka, ‚buty na jedną noc’. Po zakończeniu gali, wracają bowiem do jubilera, który wyjmuje klejoty i na ich miejsce wstawia kryształy Svarovski’ego.

2002:
Pierwszym ‚Kopciuszkiem’ była aktorka Laura Elena Harring, a każdy z jej wysadzanych diamentami firmy Kwiat butów warty był dokładnie $500000.
2002
2003:
Na galę w 2003 roku, Weitzman przygotował własną wersje ‚Rubinowych Trzewików’. Zrezygnował jednak z ich pokazania w geście protestu przeciwko wojnie w Iraku.
2003
2004:
W 2004, piosenkarka Alison Krauss wystąpiła w szklanych (dosłownie) pantofelkach ponownie wysadzanych diamentami Kwiat.
2004
2005:
Na ceremonię w 2005 roku, Weitzman wykonał satynowe pantofelki ozdobione diamentami wyjętymi z biżuterii Marylin Monroe.
2005
2006:ł
Najdroższe jak do tej pory, warte 3 miliony dolarów, pantofelki założyła w zeszłym roku nominowana do Oscara piosenkarka Kathleen York a klejnoty ozdabiające jej miedziane d’Orsays należały kiedyś do Rity Hayworth.
2006
2007:
Rola Kopciuszka podczas tegorocznej ceremonii przypadła aktorce Anice Noni Rose, której buty warte ‚zaledwie’ $500000 były najskromniejszymi, jak dotąd, oskarowymi propozycjami Weitzman’a.
2007

Zegarki od Jacobs’a

Pamiętacie zegarek na łańcuszku od Marc’a Jacobs’a, o którym pisałam kilka tygodni temu? Dzisiaj kolejne dwie propozycje tego samego projektanta. Gitara, dla tych bardziej rockowych spośród was (będzie idealnym dopełniem stylu ‚Rock Chic’) i serduszko-kłódka dla romantycznych.
jac
Oba modele kosztują $125 i są dostępne na e-Luxury.com

Z dziennika Fashionisty: Zakupy z myszką…Czyli kto wysyła do Polski (cz.3)

Ostatnio znalałam dwa kolejne sklepy internetowe, które oferują wysyłkę do Polski.
Pierwszym z nich jest Forzieri, baza skelpu mieści się we Florencji a więc chyba nie jest zaskoczeniem, że w jego ofercie znajdują się głównie włoskie marki.
Forzieri
Możecie się tam zaopatrzyć w akcesoria takich firm jak na przykład: Roccobarocco, Alberto Gozzi, Borgo Degli Ulivi, Forzieri, Liz Carine, Loriblu, Quai d’Orsay, Dior, Armani, Fendi, Dolce & Gabbana, Christian Lacroix, Valentino, biżuterię z Murano i wiele innych.
Drugi ze sklepów to Adasa,
adasa
gdzie można nabyć między innymi propozycje takich marek jak: Isabella Fiore, Lacoste, Juicy Couture, Rock & Republic, Botkier, Kooba, Be & D, Moni Moni, Mike and Chris, Anna Corina, Andrea Brueckner, Goldenbleu i innych.

Spojrzenie na firmę: Kazar

We Wrocławiu nie ma chyba sklepu firmy Kazar (w każdym razie o ile pamiętam) i powiem Wam, że szkoda. Dzisiaj przeglądałam część propozycji z ich najnowszej kolekcji (w sklepach od 1 marca) i niektóre z nich są naprawde atrakcyjne. Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia tych, które spodobały mi się najbardziej.

Biało-czerwone czółenka wykończone lakierowaną skórą (349 PLN)
kazar1

Eleganckie, ażurowe pantofle, które świetnie będą pasowały do małej czarnej (329 PLN)
kazar2

Sandałki d’Orsay w jednym z najmodniejszych kolorów sezonu – srebrnym (369 PLN)
kazar4

I płaskie ale nie do końca buty codzienne, które doskonale będą wyglądały w zestawieniu z wąskimi jeansami (269 PLN)
kazar4

Tym razem Fendi?

Projektanci firmy Venezia po raz kolejny sięgają po inspiracje od najlepszych. Tym razem „na tapecie” znalazł się Fendi i ich, sławna już linia modeli ‚B’ czyli toreb, butów i pasków ozdobionych ogromnymi klamrami.
fen
Przesadzone sprzączki są w modzie już drugi sezon więc, jeśli podoba Wam się ten styl może warto „zainwestować” w parę? Czerwone baleriny Venezia uczynią Wasz portfel lżejszym o 319 PLN (dostępne w sklepach firmy) a płócienne pantofelki Fendi o £220 (do nabycia na Net-a-Porter).

Nowa kolekcja Baty

Od jutra w sklepach ‚Bata’ dostępna będzie wiosenna kolekcja firmy. Zapewne nie zdziwi Was, że większość oferty bardziej będzie podobała się waszym mamom (czy też teściowym) niż Wam, ale znalazły się w niej też bardziej ‚modne’ propozycje. Poniżej przedstawiam Wam kilka z nich.
Hmm… Bardzo mi się podobają te brązowe koturny. (Może powinnam wybrać się do sklepu ‚Baty’ kiedy będę następnym razem w Polsce?) Cena: 199 PLN
bat
Troche retro-wygądające slandałki z czerwonej lakierowanej skóry. Cena: 199 PLN
bata
Kolejna para koturnów (wyglądają na bardzo wysokie, raczej buty do bycia wożoną niż chodzenia). Cena: 239 PLN
bata2
Za to te złote (metaliczne kolory ciągle są w modzie) mokasyny będą się pewnie doskonale nadawać do chodzenia! Cena: 239 PLN
bata3

Cuż teraz pozostaje mi tylko życzyć Wam miłych zakupów!

* Informacje i zdjęcie użyte w tym poście pochodzą z serwisu „Co Gdzie Za ile”

Pomysł na prezent?

Dzisiaj przy kojacji moja przyjaciółka Siobhan pokazała mi część kolekcji „Love is a Battlefield” (czyli „Miłość jest polem bitwy”) firmy Tate Jewellery. Powiem Wam, że nie wszystkie z ich propozycji przypadły mi do gustu. Broszki-serca stylizowane na medale, choć niewątpliwie oryginalne, wydały mi się nieco dziwaczne… Za to całkowicie ‚zakochałam’ się w prześlicznych srebrych wisiorach-sercach wiszących na długich jedwabnych wstążkach. Czy taki naszyjnik (na czerwonej lub ciemnoróżowej wstążce) nie byłby idealnym prezentem walentynkowym? Każdy egzemplarz wykonany jest ręcznie i można do niego dowolnie dobrać kolor wstążki. A gotowy drobiazg zapakowany jest w aksamitne czarne pudełko.
tate
Niestety nie wiem ile taki naszyjnik kosztuje, aby się dowiedzieć musicie skontaktować się z producentem.

Pierwsza Piątka: na Walentynki

Hmm, chyba nie można być w bardziej „nie-walentynkowym” nastroju niż ja dzisiaj. Ale, jak mówi przysłowie „Słowo się rzekło” i oto przedstawiam Wam ‚Walentynkową Pierwszą Piątkę”. Może posłuży Wam za inspirację odnośnie tego co włożyć w Walentynki…

A zatem „Pierwszą Piątkę czas zacząć!”
I oto z numerem 5 urocze, czerwone, zamszowe czółenka w stylu retro od ‚Poste Mistress’ w Office (niestety chwilowo wyprzedane)
red

Pod numerem 4 oryginalna torebka wieczorowa od Lulu Guinness (£195)
lippy

Numer 3 to propozycja na wieczór, ‚Olympia’ firmy Nina ($78,95)
olympia

Numer dwa to kolejna torebka, tym razem o wiele większa. ‚Histoire’ o pięknym malinowym kolorze znajdziecie w kolekcji Valentino ($1595)
histoire

A numer 1 to przeurocze satynowe sandałki ‚Camille’ z asymetryczną kokardą od Martinez Valero($127,95)
cam

… ale chyba nie pomylę jeśli powiem, że najbardziej pożądanym walentynkowym dodatkiem będzie…
flo

(Bukiet „Wyznanie Miłosne” dostępny jest w kwiaciarni internetowej ‚Poczta Kwiatowa’ w cenie od 127zł do 219zł w zależności od długości kwiatów)

Londyńskie torby

Londyn niezmiennie inspiruje projektantów dodatków. Dzisiaj przedstawię Wam przegląd toreb, które swoje nazwy zawdzięczają miejscom w stolicy Zjednoczonego Królestwa:

Uwielbiana przez WAGs Chloe ‚Paddington’ nazwana została na cześć dworca Paddington:
pad

A klasyk Mulberry „Bayswater” zawdzięcza swoje imię części Westminsteru:
bays

Zresztą, uważana za uosabiającą kwintesencję brytyjskości firma Mulberry nie tylko w przypadku ‚Bayswater’ „zapożyczyła” nazwę „z ulicy” i ma w swojej ofercie modele takie jak np.: ‚Bloomsbury‚, ‚Marylebone‚, ‚Piccadilly’ i ‚Soho’
bloom

Ta torba na ramię Kooba dzieli nazwę z modnym placem Sloane Square, który znajduje się na granicy eleganckich dzielnic Belgravia i Chelsea
slo

A ruchliwą mekk ąlondyńskich zakupocholików Oxford Circus musiał zainspirować się Thomasa Wylde’a, który taką samą nazwę nadał poniższej torebce
ox

Cóż, być może to ze względu na światową dominację kultury anglosaskiej, ale wszystko wskazuje na to, Londyn jest chyba najbardziej popularnym miejscem szukania ‚inspiracji’ dla projektantów dodatków!

Inspiracja z butiku Chloe

Ostatnio pisałam o projektantach ‚Solaru’, którzy poszli na łatwizne i „zaprojektowali” torbę bardzo mocno przypominającą ‚Novak’ McQueena. Dzisiaj zostałam zasypana przykładami toreb dostępnych w naszych sklepach, w których wyraźnie widać wpływy Phoebe Philo. Poniżej przedstawiam ‚rodzime’ wersje trzech słynnych modeli Chloe:
‚Betty’ (£848), którą możecie „zastąpić” torbą firmy Venezia (999PLN)
betty
‚Edith’ (£659), dla której znalazłam aż dwie alternatywy. Jedną firmy ‚Orsay’ (129PLN) i drugą, o wiele bardziej przypominającą orginał, firmy ‚Venezia’ (799PLN)
edith
I legendarnej ‚Paddington’ ($1,380), która najwyraźniej „zainspirowała” projektantów firmy‚Amisu’ (129PLN)
paddy


Witaj na Dodatki


"Elegance does not consist in putting on a new dress "

Coco Chanel

Kategorie

Blog Stats

  • 455 605 hits

Flickr Photos