Archiwum dla Sierpień 2007

„It’s hard to walk in (single) woman’s shoes…”, czyli jak przetrwać w szpilkach

Hmm, skoro trafiłyście drogie Czytelniczki na tę stronę, upodobanie do obcasów zapewne nie jest Wam obce… Nie jest Wam też pewnie obcy ból związany ich noszeniem (zwłaszcza jeśli, podobnie jak ja, uznajecie tylko zupełnie płaskie i bardzo wysokie buty). A czy kiedyś, po kilku godzinach w szpilkach, wydawało Wam się, że kolejna sekunda w butach przekracza wasze możliwości i w efekcie kończyłyście wieczór „na boska”? Mnie nie, ale dla wielu moich przyjciółek takie bose powroty to nie pierwszyzna. Jak ich uniknąć? Poniżej znajdziecie kilka sprawdzonych sposobów.
carrieb
Po pierwsze: ćwiczenia
Niby takie proste, ale regularne wykonywanie ćwiczeń uealstyczniających takich jak turlanie stopą piłeczki (też Wam to przypomina szkolną gimnastykę korekcyjną), kręcenie kółek czy chwytanie i podnoszenie palcami małych przedmiotów jest naprawdę bardzo skuteczne.
Po drugie: żelowe poduszeczki
Oczywiście nie możecie spodziewać się po nich cudów, ale warto je zawsze mieć przy sobie. Poduszeczki na śródstopie zapewniają dodatkową amortyzację podczas chodzenia, minimalizując tym samym ból. Poduszeczki na piętę zapobiegają otarciom a cienkie żelowe paseczki utrzymują na miejscu te nieznośne paski butów z odkrytą piętą. Co więcej takie żelowe wkładki jak te produkowane przez Scholl, Kiwi czy Compeed są niezastąpione jeśli ze względu na zaawansowany zakupoholizm zdarza Wam się (tak jak mnie) kupić buty odrobinę na Was za duże. Gdzyby nie przemyślna kombinacja kilku poduszek nigdy bym nie mogła nosić moich ukochanych (o numer za dużych) złotych t-bars, po które wracałam do sklepu cztery razy i za które zawsze zbieram komplementy.
Po trzecie: maści przeciwbólowe
Jeśli nie macie czasu na ćwiczenia, poduszeczki nie pomagają a Wy macie przed sobą wiele godzin na bardzo wysokich obcasach rozwiązaniem awaryjnym mogą okazać się maści lub żele przeciwbólowe. Zapytajcie o nie w aptece a farmaceuta na pewno doradzi Wam odpowiedni środek.

A gdyby powyższe sposoby nie pomogły? Cóż wtedy najlepszym wyjściem będzie zabieranie ze sobą pary płaskich butów na zmianę. Mogą to być japonki, baleriny albo specjalne składane buty takie jak ‚AfterParty Shoe’ firmy Redfoot Revolution.

Disclaimer: Zdjęcie Carrie jest własnością Home Box Office, Inc.

Zakupy z myszką: Shoe Runway

Brytyjski Shoe Runway, który rozpoczął swoją działalność 1 sierpnia 2007 roku to najnowszy z internetowych butików oferujących „…stylowe obuwie damskie projektowane przez jednych z najbardziej uznanych projektantów z całego świata…”. Ci projektanci to, między innymi, Anya Hindmarch, Georginia Goodman i Nicole Fahri. Oprócz uznanych marek Shoe Runway oferuje również propozycje ‚Młodych Talentów” takich jak Beatrix Ong czy Nicole Brundage. Jako ciekawostkę dodam też, że Shoe Runway współpracuje z brytyjską organizacją charytatywną The Haller Foundation i część dochodu z każdej zakupionej w sklepie pary butów przeznaczana jest na zakup obuwia dla jednego małego lub dorosłego Kenijczyka.

Poniżej znajdziecie kilka przykładów butów w ofercie firmy:
shoe runway
Od lewej: (góra) Jenne O, Berny Demore, Jenne O, (dół) Nicole Brundage, Beatrix Ong, Jean-Michel Cazabat.

Nowa kampania Louis Vuitton

Witam po przerwie! Niestety, na razie tylko na tydzień (ale się ze mnie globtroterka zrobiłała, nie ma co…)

Ależ mi się trafiła gratka po wakacjach! Od września rusza nowa kampania reklamowa Louis Vuitton’a, w której obok Scarlett Johansson, Catherine Denevue i małżeństwa Agassi (Stefi Graf i Andre Agassi) wystąpi również… Michaił Gorbaczow! (Jeśli czytaliście dział ‚O mnie’ i wiecie czym się zajmuję nie dziwi Was pewnie, że nie mogłam się oprzeć pokusie żeby o tym napisać.) Według dyrektora ds. marketingu LV – Pietro Beccari’ego, udział byłego Prezydenta ZSSR w kampani ma na celu zmianę wizerunku LV (zaznaczenie dziedzictwa marki jako producenta toreb i akcesoriow podróżych) wśród Rosyjskich i Chińskich klientów tej firmy.

lv campaign

Hmm, biorąc pod uwagę jak duży (i ciągle rosnący) procent nabywców produktów luksusowych to Chińczycy i Rosjanie kierunek obrany przez specjalistow od reklamy LV wydawać się może słuszny… Tylko czy na pewno? Przecież Gorbaczow nie tylko nie jest (mówiąc oględnie) w swojej ojczyźnie zbyt popularny, ale ma już za sobą debiut reklamowy, za który posypały mu się na głowę gromy. To w Rosji (niestety nigdy się tym nie interesowałam i nie mam pojęcia jak Gorbaczow jest odbierany w Chinach) a co na Zachodzie? Cóż, tutaj zdjęcie Annie Leibovitz, na którym nieswojo wyglądający Gorbaczowy jedzie w sowiecką limzyną wzdłuż Muru Berlińskiego, zostało przyjęte raczej ciepło. Szczerze mówiąc nie wiem co z tego LV wyjdzie, a Wy? Sądzicie, że Gorbaczow reklamujący luksusowe torby to strzał w dziesiątkę czy raczej w płot?

Więcej o nowej kampanii LV możecie przeczytać w International Herald Tribune


Witaj na Dodatki


"Elegance does not consist in putting on a new dress "

Coco Chanel

Kategorie

Blog Stats

  • 453,785 hits

Flickr Photos

Więcej zdjęć