Archive Page 2

Chelsea Dagger

Chelsea boots czyli po polsku sztyblety szturmem wkraczaja do szaf londynskich fashinistas… Tak przynajmniej twierdzi Elle Magazine…

Nosila je królowa Victoria, the Beatles a nawet szturmowcy z Gwiezdnych wojen. W tym sezonie te praktyczne (elastyczne boki sprawiaja ze mozna je latwo sciagnac i zalozyc) pochodne butów na padok znalezc mozna z kolekcjach wiekszosci projektantow i centrach handlowych.

Sztyblety pasuja do praktycznie kazdego stroju – jeansów, dobrze skrojonych welnianych spodni, póldlugich spódnic i sukienek wiec calkiem mozliwe, ze modne beda dluzej niz jeden sezon…

A Wy, Drodzy Czytelnicy jak myslicie? Czy buty Chelsea to tzw. ‚nowy klasyk’ i warto w nie zainwestowac nawet w czasie ‚sciagniecia kredytowego’? Czy tez moze pozostana domena Chelsea girls?


(1 – Pedro Garcia, £235; 2 – DKNY, £145; 3 – Bertie, £75; 4 – Giuseppe Zanotti, £515; 5 – Dries van Noten, £375; 6 – Azzedine Alaia, £800; 7 – Office, £75; 8 – Toast, £165; 9 – Pierre Hardy dla Gap, £65; 10 – Christian Louboutin, £585)

Reklamy

Coś na głowę

Kilka tygodni temu wybrałam się z moją przyjaciółką Lisą do kina na ‚Księżnę” z Keirą Knightley i Ralphem Finnes’em (nawiasem mówiąc – bardzo polecam) – zainspirowanym biografią Georgiany Cavenidish, księżnej Devonshire. Niezwykle popularna – ta przodkini księżnej Diany i przyjaciółka Marii Antoniny – przez wiele lat wyznaczała trendy, To ona zapoczątkowała w Anglii modę na misternie ułożone i ozdobione wierza loków. Kapelusze, kwiaty i olbrzymie pawie lub strusie pióra były jej znakiem rozpoznawczym.
Dwa wieki później raczej nie pokazałybyśmy się w piątkowy wieczór lub na firmowym przyjęciu świątecznym z wielkim strusim piórem we włosach, ale na szczęście tegoroczna moda na opaski i kokardy pozwala nam chociaż trochę upodobnić się do Georgiany i dodać szczyptę glamour do każdego stroju…

Pióra:

(1 – Monsoon; 2 – Jennifer Ouellette; 3 – Topshop; 4 – Jennifer Ouellette; 5 – Jacques Vert; 6 – Maison Michel; 7 – Jennifer Ouellette; 8 – Pluma)

Kokardy:

(1 – Forever 21; 2 – Johnny Loves Rosie; 3 – Personalised Creations; 4 – L.Erickson; 5 – Kitson; 6 – Johnny Loves Rosie; 7 – L.Erickson; 8 – Marciano)

Kamyki, Szkiełka, Ozdóbki…

(1 – Marc by Marc Jacobs; 2 – Johnny Loves Rosie ; 3 – Louis Mariette; 4 – Miu Miu; 5 – Butler & Wilson; 6 – Louis Mariette; 7 – Malene Birger; 8 – Winknyc)

Working Girl

Witam Was Dordzy Czytelnicy po okropnie długiej przerwie. Spowodawana była ona tym, że przez Sierpień i Wrzesień kończyłam i niedawno obroniłam Prace Magisterską… Zaraz po tym miałam zaczynać przwód doktorski, ale dostałam propozycję pracy w agencji łowców głów i postanowiłam zrobić sobie przerwę od historii wojskowości.
Nowy tytuł (hi hi ;)), mieszkanie i praca – i wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że żadko kiedy zdaża mi się wracać do domu przed ósmą wieczorem. Na początku czułam się tak jakby praca zabierała mi całe moje dotychczasowe życie i do wczoraj byłam zdecydowana (wspomniałam nawet o tym w rozmowie telefonicznej) zamknąć blog… Ale…
Tak na prawdę wcale nie chcę tego robić i koniecznie chce znowu zacząć pisać.
Mam nadzieję, że nie będzie Wam Czytelnicy przeszkadało, że nowe notki pojawiać się będą raz – dwa razy w tygodniu (ha! co to jest przy tej totalnej pustce, która panowała na Dodatkach przez ostatnie dwa miesiące ;)).

Pozdrawiam,
Ania

PS. A teraz coś…

… zupełnie nieodpowiedniego do pracy!

‚Lustrzane’ botki Giuseppe Zanotti (Net-a-Porter, £565)

Ania w krainie kangurów

Drodzy Czytelnicy!

Jeśli (znowu) zastanawialiście się gdzie też znowu podziała się niesforna autorka to śpiesznie informuję, że jestem na Antypodach. Na wakacjach oczywiscie, trzy-tygodniowych. A więc już niedlugo będę z powrotem w Europie. Niestety nie miałam wcześniej czasu (ani możliwości) Wam o napisać bo (jako że to mój pierwszy pobyt w Oz) staram się w tych trzech tygodniach zmieścić ile się tylko da. Operę, zoo i zakupy w Sydney; Ayers Rock, pustynię i Alice Springs, parlament w Canberze, żeglowanie po Withsundays i plażowanie w surfującym Byron Bay. Pogoda dopisuje na szczęście dopisuje więc razem z moją najlepszą przyjaciółką bawimy się świetnie. Pozdrawiam serdecznie i załączam Love from Australia 🙂
Ania


„Nomad” Tall Plain Boot, Love From Australia

Deck shoes – nie tylko na pokład

Możecie się śmiać (moja własna Mama nazywa je ‚butami ochronnymi’), ale klasyczne buty na łódź to jeden z moich ulubionych rodzajów butów (obok oficerek, balerin i szpilek d’orsay). Lekkość, niepoślizgowa (czy takie slowo istnieje?) podeszwa i fantastyczna wygoda sprawia, że (oprócz łodzi i przystani) buty te idealnie nadają się na weekendowe spacery i zakupy oraz wakacyjne zwiedzanie.
Jak wyglądają deck shoes (nazywane również boat/boating shoes)? Jest to rodzaj butów typu unisex, przypominający mokasyny ale bardziej nieformalne. Często sznurowane, ale niekoniecznie sznurówkami – raczej sznureczkiem lub rzemykiem (może być w kontrastowym kolorze) zawiązanymi na kokardkę lub, jak w przypadku butów firmy Dubarry (jednego z najbardziej znanych producentów deck shoes) na specjalny węzełek zwany ‚Dube Knot’. Deck shoes wykonane są najczęściej ze skóry, zamszu lub płótna i bardzo często posiadają białą podeszwę.
Poniżej znajdziecie przykłady deck shoes (między innymi model, w którym śmiga pisząca te słowa).

(Góra, od lewej: Vans, $45; Betseyville by Betsey Johnson, $89.95; Dooney and Burke, $145. Środek od lewej: Groove, $24.97; Timberland, $84. Dół, od lewej: Crew Clothing Company, £55; Cole Haan, $92.90; Dubarry of Ireland, £70.)

Przerwa

Pewnie zauważyliście, Drodzy Czytelnicy, że przez ostatnie kilkanaście dni Dodatki były niedostępne a przy próbie otwarcia strony pojawiał się komunikat informujący, że blog został zawieszony ze względu na złamanie zasad urzytkowania serwisu. O tym, że strona jest zablokowana dowiedziałam się dopiero wczoraj wieczorem i natychmiast skontaktowałam się z administratorami serwisu. Okazało się, że przyczyną blokady był, umieszczony w zakładkach link do „modowego” serwisu Stylistka, który znajduje się na WordPressowskiej liście spammerów. Link został usunięty a Dodatki są znowu aktywne. Dziękuję Administratorom WordPress za szybką odpowiedź i rozwiązanie problemu! 🙂

Yoga is as Yoga does

Ostanio znowu nie mam na nic czasu… Na siłowni ostatni raz byłam półtora tygodnia temu (i to też tylko na pół godziny, bo wróciłam do domu po 9 a moja siłownia jest czynna tylko do 10 wieczorem), jednak przy całym moim zabieganiu zawsze staram sie tak planować tydzień żeby zdążać na wtorkową Jogę o 6… Hmm… Zastanawiacie się pewnie po co wtajemniczam Was w moje nawyki gimnastyczne? Otóż dlatego, że dzisiejszy post zainteresuje zwłaszcza tych z Was, Drodzy Czytelnicy, którzy też ćwiczą – nie tylko Jogę, ale również Pilates oraz inne dyscypliny, w których potrzebna może być mata.
Metka by Traczka, której prześliczne torebki podróżne pokazywałam Wam w zeszłym roku, rozszerzyła niedawno asortyment o kolorowe i praktyczne (sama mając torbę z uchwytem, który mogę sobie przewiesić najwyżej przez łokieć – zuważyłam, że ma ona długi pasek co umożliwia noszenie jej ‚na ukos’ przez plecy lub na ramieniu) torby, w których wasza mata może stylowo podróżować na zajęcia.

Więcej informacji znajdziecie (ceny, adresy sklepów i więcej modeli) znajdziecie na stronie Metka by Traczka.


Witaj na Dodatki


"Elegance does not consist in putting on a new dress "

Coco Chanel

Kategorie

Blog Stats

  • 454,170 hits

Flickr Photos